Kinezjotaping logopedyczny – taśma, która robi cuda
Kiedy rodzic słyszy słowo „kinezjotaping”, często widzi w wyobraźni sportowców oklejonych kolorowymi paskami. Plastrowanie okazało się na tyle skuteczne w fizjoterapii, że znalazło swoje zastosowanie również w logopedii. I, trzeba przyznać, zadomowiły się tam całkiem nieźle.
Co to w ogóle jest?
Kinezjotaping logopedyczny to metoda wspomagania terapii mowy za pomocą elastycznych, przyjaznych skórze plastrów. Tak, tych kolorowych! Przyklejone w odpowiednie miejsca pomagają mięśniom twarzy pracować lepiej: łagodzą napięcia, pobudzają do działania ospałe mięśnie, a te zbyt nadgorliwe – delikatnie hamują.
Czy to boli?
Nie! To jak naklejanie plasterka z Barbie czy Zygzakiem McQunee’em– tylko bardziej profesjonalnie. Dzieci zazwyczaj szybko zapominają, że mają taśmy na buzi, a niektóre wręcz traktują je jak modny dodatek. Trzeba tylko pamiętać, by nie ciągnąć ich z impetem przy odklejaniu (odklejaniem zajmiemy się my:).
Dlaczego warto?
1. Poprawa pracy mięśni twarzy
Jeśli jakieś mięśnie są leniwe – taśmy je pobudzają. Jeśli inne są zbyt spięte – rozluźniają. Krótko mówiąc, mają sprawiać, żeby wszystko działało jak trzeba.
2. Lepsza artykulacja
Kiedy policzki, wargi i żuchwa zaczynają współpracować, efekty terapii pojawiają się szybciej. To trochę jak wyregulować rower przed jazdą – nagle jedzie się lżej.
3. Wsparcie przy wadach wymowy
Przy głoskach takich jak „sz”, „ż”, „r” czy „l” mięśnie twarzy odgrywają większą rolę, niż czasem nam się wydaje. Taśmy pomagają im przyjąć prawidłowy tor pracy. Logopedzi mówią, że to jak dodatkowa para rąk… tylko że przyklejona.
4. Poprawa napięcia mięśniowego u dzieci z obniżonym lub wzmożonym napięciem
Jeśli dziecko ma wiotkie mięśnie twarzy, plasterki dają im „kopa” do działania. A jeśli napięcie jest zbyt duże – mają za zadanie je rozluźnić.
5. Łagodzenie problemów z oddychaniem i połykiem
Odpowiednio naklejone taśmy mogą wspierać prawidłową pracę ust i nosa. A dla rodziców oznacza to jedno: mniej oddychania przez nos.
6. Motywacja w terapii
Dla wielu dzieci kolorowe taśmy to… atrakcja! Wybór koloru, wzoru, a nawet kombinacji pasków potrafi wywołać uśmiech i zmienić terapię w fajną zabawę.
Czy kinezjotaping działa sam?
No cóż… gdyby tak było, rodzice i logopedzi już by odpoczywali pod palmami. 😉
Taśmy działają najlepiej jako dodatek do regularnych ćwiczeń logopedycznych. Są wsparciem, nie zastępstwem. Ale wsparciem naprawdę fantastycznym! Są przedłużeniem działań terapeutycznych prowadzonych na zajęciach logopedycznych.
Czy to bezpieczne?
Tak – pod warunkiem, że wykonuje to osoba, która wie, jak naklejać taśmy, by działały, a nie przeszkadzały.
Podsumowując…
Kinezjotaping logopedyczny to sprytna, delikatna i często bardzo skuteczna metoda wspierająca terapię mowy. Kolorowe paski potrafią zrobić więcej, niż mogłoby się wydawać – pomagają mięśniom twarzy pracować tak, jak powinny, przyspieszają efekty terapii i wprowadzają do niej odrobinę zabawy;)
A jeśli przy okazji dziecko uzna, że wygląda jak superbohater? Cóż… same plusy!
Dlatego jeśłi zdecydują się Państwo na kinesjotaping logopedyczny zapraszamy do kontaktu z nami przez e-dziennik. Chętnie również zapraszamy na konsultacje w celu omówienia szczegółów plastrowania.
Acha! Warto zaopatrzyć się w plastry dobrej jakości ale z przystępną ceną. Polecamy plastry
Acu Top koszt ok. 20zł z a5 metrów, są dostępne różne kolory. Starczą na pewno na kilka miesięcy.
Na początku robimy próbę, czy plastry nie uczulają. W tym celu przyklejamy mały plasterek w okolicę brody. Jeśli po kilku dniach nie nastąpi reakcja alergiczna, to przystępujemy do właściwego oklejania obszaru wymagającego wsparcia. Plastry można normalnie moczyć, należy je jedynie po myciu osuszyć ręcznikiem papierowym. Efekty tapingu pojawiają się zwykle po 3-4 miesiącach.
Zapraszamy do kontaktu!
Z pozdrowieniami
Szkolne Logopedki
Katarzyna Łoska-Ostrowska i Kamila Baranowska-Żarłok